Jak był 2019?

Jak był 2019?

polska wieś

Trochę wsi.

Był to czas kiedy sporo czasu spędziliśmy na wsi u moich rodziców, sporo się też tam działo. Dla mnie jest to miejsce gdzie odpoczywam, cały dzień w ogrodzie, w polu, nie ważne… Tam wieczorem nie słychać aut, a jeżeli już to jedno na jakiś czas, tam jest spokój cisza i jak mówią moje dzieci nie do końca czyste powietrze bo wiejski aromacik obornika też czasem jest. Wsi spokojna zawsze dobrze mi się kojarzy, bo mimo że jest to ciężki kawałek chleba, wykonane tam prace widać. Nie jest to praca której nie widać…

bali

Podróże małe i duże.

2019 był zdecydowanie rokiem podróży, tym razem wyjątkowo tych dalszych. Jestem na siebie zła za jedno na obie tegoroczne wyprawy zabrałam ze sobą pracę. Wiem że w tym roku jeżeli uda nam się gdzieś wspólnie pojechać na kilka dni, to praca zostanie w domu. Podróże małe i duże w zeszłym roku to np. Bali- upojne dni, zupełnie inny świat i wyspa, którą bardzo długo będziemy pamiętać. To tam po raz pierwszy pogryzła mnie małpa, przeżyła pierwszy rafting, pierwsza kąpiel w oceanie. Było też mnóstwo wspaniałych wspomnień i tony zdjęć, które jeszcze czekają na wywołanie.

malta

Podróże małe i duże cd.

Kolejna odrobinę krótsza podróżą była Malta- mnie trochę zawiodła, ale będąc szczera po jakimś czasie ze sobą, muszę przyznać że zwyczajnie nie przygotowałam się do tej podróży. Nie zaplanowałam co mamy zobaczyć, zdecydowanie trwało to za krótko, a takie miejsca wymagają czasu, planu u ucieczki od głównego życia wyspy. Z mniejszych wypraw dzień dziecka spędziliśmy w zoo w Oliwie…

praca

Rok różnych prac…

To był rok, który był rokiem różnych prac. Szczerze pisząc przemieliło mnie i odwirowało jak w pralce, żeby wypluć mnie na koniec roku w miejsce którego się nie spodziewałam… Ale chyba w końcu jest to coś czego szukałam, gdzie jest ta magia i mimo miliona rzeczy jest i on, spokój. Rok różnych prac był bardzo, ale to bardzo zróżnicowany czas pod względem zagadnień, tematów, projektów. Ogromna ilość ludzi z którymi przyszło mi w tym roku pracować, zrobiła nie małe zawirowanie podczas podsumowania.

zachód słońca

Nowy początek…

Nowy początek i nowe wyzwania. Co przyniesie 2020? Komunię syna, odbudowanie ogrodu zrujnowanego przez dziki, pracę nas swoim czasem i spokojem. Jest mnóstwo względów w których 2020 nie dorówna poprzednikowi, ale mam nadzieję, że cała będzie zdecydowanie lepsza….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *