Restauracja na Malcie. Barracuda

Restauracja na Malcie. Barracuda

Restauracja Barracuda

Co nas poniosło na Maltę?

Zanim opowiem o Restauracji Barracuda na Malcie napisze co nas poniosło na wyspę. Jakiś czas temu dostaliśmy piękne ślubne zaproszenia. Ślub miał być nie w Polsce a właśnie na Malcie. Pierwsze co mi przyszło na myśl to “ok, damy radę już to przerabiałam”, po chwili przyszło otrzeźwienie. Ostatni zagraniczny ślub na jakim byłam, odbył się dawno temu…. Nie byłam żoną, mamą i generalnie poza dotarciem na lotnisko mało mnie interesowało. Po pierwszym szale radości i zapowiedzi podróży, przyszedł czas na planowanie. Nie było to łatwe.

Restauracja Barracuda

Restauracja w której mogłabym mieszkać.

Po ślubie w pięknych okolicznościach (będą zdjęcia ale pod koniec miesiąca w zupełnie innym poście), przyszedł czas na posiłek. Moją uwagę przykuł widok. Nasz stolik został przygotowany w części w której mieliśmy bezpośredni widok na zatokę i Morze Śródziemne. Piękne miejsce, jeszcze lepsze towarzystwo i wspaniałe jedzenie. Cudowna nieinwazyjna obsługa, która poza jedna małą wpadką była fantastyczna. Menu przygotowane przez restaurację i młodych było wyśmienite dlatego przygotowałam kilka zdjęć. Na nich można przekonać się czy warto odwiedzić restaurację, a ponieważ mają swoją stronę oraz social media warto jest poczytać opinie i poznać ofertę.

weselne menu
btrhdr
przystawka I
przystawka II
przystawka III
Porcini tortellini z sosem truflowym.
zupa dyniowa
dla mnie obowiązkowa ryba…
dla męża obowiązkowo cienko krojony stek z wołowiny

Jedzenie to nie wszystko.

Może i nie wszystko. W tym wypadku jest to ogromny plus. Nie wiem czy zwróciliście uwagę, ale przy daniu męża z wołowiny nie ma sosu (takiego jak przy porcji ryby). Sos męża wylądował na moim kombinezonie, a nie było to przyjemne, bo był gorący na oleju. Przerażenie kelnerki(czekała chwilę na reakcję, dlatego poprosiłam o coś do wytarcia), jej szybka reakcja i pyszne jedzenie nie zepsuło mi kolacji. Całe szczęście plamy udało mi się pozbyć.

dzieci w restauracji

Dzieci w restauracji.

Warto wspomnieć o tym ze jest to raczej restauracja bez dzieci. Trzeba przyznać że to też dodaje jej klimatu. W wypadku tego ślubu Restauracja Barracuda zrobiła wyjątek i dzieci nie tylko miały swoje ulubione menu, ale osobny stolik, również obsługiwany jak normalnego pełnoprawnego klienta. Osobiście bardzo mi się to podobało. Jeżeli restauracja już godzi się na dzieci traktuje je bardzo dobrze, co nie często ma miejsce. Była jedna prośba, byliśmy w lekko oddzielonej części i obsługa prosiła by dzieci nie biegały po reszcie sali gdzie przebywali inni goście.

widok z restauracji.

Punkt obowiązkowy

Pyszne jedzenie- 5 gwiazdek

Cudowna obsługa- 5 gwiazdek

Właściciel będący cały czas- 5 gwiazdek

Jakość produktów- 5 gwiazdek

Smak jedzenia- 5 gwiazdek

Według mnie jeden z punktów obowiązkowych wizyty, a patrząc na ich menu z karty jest w czym wybierać i od razu wiadomo, że jest się nad morzem. Typowo południowe podejście do jedzenia i domowa wręcz gościna. Te kilka godzin minęło nam bardzo szybko i co ważne przepysznie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *